#1
Rano obudził mnie sms od Zayna ♥ napisał ,że jak tylko wstanę i się wyszykuję mam przyjść do niego chce mi pokazać jaki napisał nowy kawałek.(Zayn jest bardzo ważny w moim życiu nie jesteśmy parą znaczy hmmm nigdy tak oficjalnie się nie nazwaliśmy ale nie umiem spojrzeć na innego faceta kiedy wiem ,że "mam" jego. Ta sytuacja jest bardzo skomplikowana.)
Nooo a więc wyszykowałam się idę po drodze zadzwoniłam do niego i powiedziałam ,że ma mi zrobić mrożoną kawę mam na jej punkcie bzika. Oczywiście on już ją przygotował bo wie ,że ją uwielbiam. Już jestem przy drzwiach i pukam...
*puk puk*
Słysze tylko jak Zayn się drze : "MAMOO TO DO MNIE NIE WSTAWAJ JA OTWORZE!"
*Otwierają się drzwi.
No hej- powiedział Zayn po czym dał mi buziaka i wpuścił do środka.
Uśmiechnęłam się o to co masz za nowe dzieło? - zapytałam.
Mówię Ci spodoba Ci się! -odpowiedział.
Poszliśmy do jego pokoju. Nagle usiadł i zaczął śpiewać.
Jeny zawsze gdy on śpiewa nie wiem jak mam się zachować pewnie robię się czerwona ale kocham to kiedy on tak z całego serca śpiewa do mnie i jeszcze te jego brązowe oczy codziennie zakochuję się w nich na nowo...Skończył śpiewać zawsze w tym momencie nie wiem jak mam się zachować znaczy nie,że mi się nie podoba czy coś bo jego piosenki są zawsze idealne! On nie lubi ,gdy to mówię bo nigdy nie umiem skrytykować jego dzieła no ale mówię samą prawdę...
Wstałam zaczęłam bić brawo byłam bardzo wzruszona w sumie jak za każdym razem.
Zayn kochanie to było świetne! - powiedziałam
Zawsze to mówisz więc nie wiem już czy kłamiesz czy mówisz prawdę ,żeby nie było mi przykro no ale tym razem się z Tobą zgodzę bo też strasznie mi się podoba myślę, że jeszcze niewielkie poprawki i można to gdzieś wydać - powiedział i zaczął się śmiać
Zayn zawszę mówię prawdę - powiedziałam i usiadłam mu na kolana.
Przytuliłam go bardzo mocno i powiedziałam ,że bardzo się cieszę ,że los tak chciał żebyśmy się wtedy spotkali. On obejmując mnie jeszcze mocniej powiedział ,że już zawsze będziemy razem ,że nie da nikomu i niczemu nas rozdzielić! Spojrzałam na niego i aż poleciało mi kilka łez...
Zayn wstał biorąc mnie przy tym na ręce i położył na łóżko ,sam położył się obok. Przytulił się i tak przez dłuższą chwilę leżeliśmy w ciszy. Po czym jak zawsze stwierdziliśmy ,że się na chwilkę zdrzemniemy ściągnęłam spodnie Zayn dał mi jakąś koszulkę *Uwielbiam za duże męskie bluzki* i położyliśmy się jakoś około 13.

Gdy wstaliśmy była 17 i stwierdziłam ,że wypiję swoją kawę niestety zrobiła się już trochę ciepła... Ehh no w końcu mamy lato.
Ubraliśmy się i postanowiliśmy pojechać na plaże posiedzieliśmy tam trochę i koło 22 Zayn odwiózł mnie do domu. Na pożegnanie pocałowaliśmy się i jak zawsze wyszłam szczęśliwa z auta jeszcze tylko słyszałam przez otworzone okno w aucie jak krzyknął nie zapominaj ,że Cię kocham maleńka! Uśmiechnęłam się po czym odpowiedziałam ty też nie zapominaj, że Cię kocham!
I odjechał...:(
Poszłam do domu pogadałam chwile z rodzicami zrobiłam sobie kolacje jeszcze chwilkę popisałam z Zaynem wykąpałam się i poszłam spać w sumie nic ciekawego nie robiłam więc nie ma co tu dużo opisywać.
*Zasnęłam szczęśliwa zresztą jak codziennie kiedy spędzam z nim czas! ♥*
